Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
06h07 CEST
11/05/2026
Trzy kolejki przed końcem sezonu Barcelona zgromadziła 91 punktów, a wicelider Real - 77. Nie ma już zatem scenariusza, który umożliwiłby „Królewskim” wywalczenie tytułu.
Stołeczny klub potrzebował zwycięstwa w niedzielę, aby przedłużyć swoje szanse. Tymczasem przegrywał już od dziewiątej minuty, gdy pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Rashford. W 18. Torres wykończył podanie Daniego Olmo.
Lewandowski mecz zaczął jako rezerwowy. Na boisko wszedł w 77. minucie, zmieniając Torresa. Szczęsny tradycyjnie w tym sezonie spotkanie obejrzał z ławki.
Kilka godzin przed meczem Barcelona poinformowała o śmierci ojca trenera Hansiego Flicka. Ubrany w czarny sweter 61-latek poprowadził jednak zespół w El Clasico. Piłkarze obu drużyn grali z czarnymi opaskami, a spotkanie poprzedził moment ciszy.
- Nigdy nie zapomnę tego dnia. Zaczął się dla mnie smutno, od śmierci ojca, ale ci chłopcy są niesamowici. Zapewnić sobie mistrzostwo po wygranej z Realem to coś wspaniałego - przyznał niemiecki szkoleniowiec w krótkiej rozmowie na murawie z reporterem La Liga.
Po ostatnim gwizdku rozpoczęła się feta na stadionie. To drugie z rzędu i trzecie w ostatnich czterech latach mistrzostwo Barcelony.
Rekordzistą pod względem liczby ligowych triumfów w Hiszpanii pozostaje Real Madryt - 36. (PAP)
wkp/ bia/