Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Ekstraklasa piłkarska - Jagiellonia wiceliderem, ważne zwycięstwo Widzewa

07h37 CEST

10/05/2026

W ten weekend teoretycznie mógł zostać wyłoniony już mistrz Polski - taką szansę miał broniący tytułu lider Lech Poznań, co jednak zależało od kilku warunków. Pierwszego z nich, najważniejszego, nie spełnił właśnie „Kolejorz”, który w piątek niespodziewanie zremisował u siebie z przedostatnią Arką Gdynia 1:1.

- Przed meczem wiele osób mówiło, że wygrywamy z Arką i możemy celebrować mistrzostwo Polski. A w tej lidze nie ma spacerków - powiedział trener Lecha Niels Frederiksen.

- Z drugiej strony nasza pozycja w tabeli jest taka, że nie zamieniłbym się z żadną drużyną. Wciąż wszystko jest w naszych rękach. Mamy jeszcze do rozegrania dwa spotkania, które też będą bardzo trudne – dodał duński szkoleniowiec.

Jego podopieczni zmierzą się jeszcze z Radomiakiem na wyjeździe i z Wisłą Płock u siebie.

Lech ma obecnie 56 punktów i zdecydowanie wyprzedza tercet drużyn z dorobkiem 49: nowego wicelidera Jagiellonię, trzeci Raków Częstochowa oraz czwartego Górnika.

Każdy z tych zespołów już wystąpił w 32. kolejce, ale jednocześnie każdy z nich ma jeszcze mecz zaległy.

Raków w piątek pokonał u siebie trzynastą Koronę Kielce 2:0. Debiutujący na ławce trenerskiej gospodarzy Dawid Kroczek pogratulował swoim zawodnikom i sztabowi "dobrze wykonanej pracy".

Dzień później Jagiellonia, dzięki bramce Bernardo Vitala w doliczonym czasie gry, zwyciężyła Pogoń 3:2. Podopieczni Adriana Siemieńca prowadzili już 2:0, ale rywale doprowadzili do wyrównania i o wszystkim rozstrzygnęła emocjonująca końcówka.

Szansy na zbliżenie się do lidera nie wykorzystał Górnik. Zabrzanie, niedawni triumfatorzy Pucharu Polski pokonali 2 maja w Warszawie Raków 2:0, niespodziewanie ulegli u siebie piątemu obecnie Zagłębiu 0:2.

Bramki dla gości zdobyli w drugiej połowie Jakub Kolan i Levente Szabo. Ten wynik oznacza zakończenie serii dziesięciu meczów Górnika bez porażki, w tym siedmiu ligowych.

Po wielu tygodniach strefę spadkową opuścił Widzew. Łodzianie pokonali Lechię 3:1, już do przerwy prowadząc 3:0. Dwa gole strzelił Sebastian Bergier, który ma łącznie 14 w sezonie, a jednego sprowadzony zimą z Legii Warszawa Steve Kapuadi. Goście odpowiedzieli tylko trafieniem z dystansu Iwana Żelizki w 66. minucie.

Łodzianom pomogły wypełnione jak zwykle po brzegi trybuny. Trener Aleksandar Vuković też był pod wrażeniem i przyznał, że niezależnie od tego, jak i kiedy zakończy się jego przygoda z Widzewem, zapamięta ten mecz na zawsze.

Jego zespół z 39 punktami ma punkt przewagi nad strefą spadkową, którą otwiera właśnie szesnasta obecnie Lechia.

Na niedzielę zaplanowano mecze Piasta Gliwice z GKS Katowice, Wisły Płock z Motorem Lublin oraz Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, który nie ma już szans utrzymania w ekstraklasie, z Legią Warszawa. Kolejkę zakończy poniedziałkowe spotkanie Cracovia - Radomiak. (PAP)

bia/ sab/

eyJpZCI6IlBBUDU0MTc4ODk5IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTQxNzg4OTkiLCJhY19pZCI6IjM3NDQ2NzEiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJFa3N0cmFrbGFzYSBwaVx1MDE0MmthcnNrYSAtIEphZ2llbGxvbmlhIHdpY2VsaWRlcmVtLCB3YVx1MDE3Y25lIHp3eWNpXHUwMTE5c3R3byBXaWR6ZXdhIiwicGFnX2lkIjoiODE3NCIsInBhZ19ibG9ja2VkX2NvbnRlbnQiOiIwIiwiYXBwX2ZpZWxkcyI6eyJpZCI6IlBBUDU0MTc4ODk5IiwiY29udGVudF90eXBlIjoia2V5LnR5cGVfaWQiLCJ0aXRsZSI6IkVrc3RyYWtsYXNhIHBpXHUwMTQya2Fyc2thIC0gSmFnaWVsbG9uaWEgd2ljZWxpZGVyZW0sIHdhXHUwMTdjbmUgend5Y2lcdTAxMTlzdHdvIFdpZHpld2EiLCJpbWFnZSI6IiIsImF1ZGlvIjoia2V5LmF1ZGlvcy4wLnVybCIsImNhdGVnb3J5IjoiMTUwNTQwMDAifX0=

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie