Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
13h47 CET
01/01/2026
- Muszę się zrewanżować, nie lubię pozostawiać otwartych spraw bez rozstrzygnięcia - powiedziała Sabalenka w czwartek przed rozpoczęciem turnieju w Brisbane, będącego rozgrzewką przed Australian Open.
Pokazowe spotkanie rozegrano przy zmienionych zasadach. Połowa kortu Sabalenki była o dziewięć procent mniejsza od połowy Kyrgiosa, oboje grający mieli do dyspozycji tylko jeden serwis. W drugim secie Białorusinka prowadziła 3:1, ale pięć kolejnych gemów i w efekcie mecz wygrał Kyrgios.
Nie był to pierwszy pojedynek określany mianem „bitwa płci”, a najsłynniejszy miał miejsce w 1973 roku, gdy Billie Jean King pokonała wówczas 55-letniego, byłego lidera rankingu i mistrza Wimbledonu Bobby’ego Riggsa 6:4, 6:3, 6:3. W samych Stanach Zjednoczonych mecz obejrzało w telewizji ponad 50 milionów widzów. Wynik był wielokrotnie podważany przez twierdzenia, że mecz został ustawiony, czemu Riggs zaprzeczał aż do swojej śmierci w 1995 roku. Ta historia została zekranizowana w 2017 roku, a film nosi tytuł „Wojna płci”.
- W następnym meczu zastosujemy inny format. Teraz nie zdawałam sobie sprawy z tego, że będę musiała się dostosować do innych warunków i to było dla mnie trochę trudne - powiedziała 27-leetnia Sabalenka, czterokrotna mistrzyni Wielkiego Szlema. (PAP)
wha/ cegl/