Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
08h57 CET
04/03/2026
Do turnieju przystąpiło osiem duetów, które utworzyły cztery pary ćwierćfinałowe. Rywalizacja toczyła się systemem pucharowym, a mecze trwały - zgodnie z formułą Tie Break Tens - do 10 wygranych punktów. Łącznie odbyło się siedem spotkań: cztery ćwierćfinały, dwa półfinały i finał.
Rozgrywkom towarzyszyła luźna atmosfera, zarówno na trybunach, jak i na korcie. Zawodnicy uśmiechali się, żartowali, próbowali niekonwencjonalnych zagrań.
Wcześniej Świątek towarzyszył w tej imprezie Hubert Hurkacz. Trzy lata temu dotarli wspólnie do finału, w kolejnej edycji odpadli już po pierwszym spotkaniu, a przed rokiem zatrzymali się na półfinale.
Tym razem partnerem wiceliderki światowego rankingu był Ruud. Para polsko-norweska pojawiła się na korcie w okularach z masywnymi oprawkami, co wywołało aplauz ośmiotysięcznej publiczności. Jej pierwszymi rywalami byli tenisiści z Kanady - Leylah Fernandez i Felix Auger-Aliassime. Po wyrównanym pojedynku Świątek i Ruud zwyciężyli 10-6.
Półfinałowy mecz z Rybakiną i Fritzem nie ułożył się już jednak po ich myśli. Co prawda pierwszy punkt dał Polce i Norwegowi podwójny błąd serwisowy Amerykanina, ale później już się nie mylił, a w ważnych momentach skutecznie włączała się też triumfatorka tegorocznego Australian Open i szybko zbudowali wyraźną przewagę. Skończyło się 10-3.
- Oni uderzali bardzo, bardzo mocno, to proste - odparła Świątek, pytana o przebieg spotkania, ale zaraz z uśmiechem dodała, że we wtorek liczyła przede wszystkim dobra zabawa i wyraziła nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie jej dane zagrać w finale tych zmagań.
W decydującym o triumfie meczu Rybakina i Fritz pokonali duet amerykański Amanda Anisimova - Learner Tien 10-7, powtarzając sukces sprzed roku, kiedy również okazali się najlepsi w Eisenhower Cup.
Na zwycięzców czekał czek w wysokości 200 tys. dolarów, ale cała nagroda zasili konta lokalnych organizacji charytatywnych.
Początek rywalizacji w turniejach głównych WTA i ATP w środę, ale Polacy rozpoczną rywalizację w czwartek. Na ten dzień zaplanowano występy m.in. Magdy Linette, Magdaleny Fręch i Kamila Majchrzaka. (PAP)
pp/