Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
20h16 CEST
31/03/2025
Włoski trener pracował z Paolini w pełnym wymiarze od 2020 roku. 29-letnia tenisistka właśnie z tym szkoleniowcem odniosła wszystkie dotychczasowe sukcesy - wygrała dwa turnieje cyklu WTA, a w sumie zagrała w siedmiu finałach.
Rozstanie z Furlanem można uznać za niespodziankę, bowiem przychodzi po tym, jak 2024 rok był najlepszym w karierze mającej polskie korzenie Paolini. W lutym zdobyła największe dotychczas trofeum, gdy zwyciężyła w turnieju rangi WTA 1000 w Dubaju. Później dotarła do dwóch finałów wielkoszlemowych z rzędu - we French Open uległa Idze Świątek, a w Wimbledonie Czeszce Barborze Krejcikovej. Została pierwszą kobietą od czasu Amerykanki Sereny Williams w 2016 roku, która dotarła w jednym sezonie do finału w Paryżu i Londynie.
Na początku sierpnia w parze z Sarą Errani wywalczyła złoty medal igrzysk olimpijskich w Paryżu w grze podwójnej. W październiku awansowała na czwarte, najwyższe w karierze miejsce w światowym rankingu. W listopadzie natomiast wraz ze swoimi rodaczkami triumfowała w Billie Jean King Cup.
Trwający sezon póki co nie jest jednak dla niej aż tak dobry, jak poprzedni. W pierwszym Wielkim Szlemie Australian Open odpadła w trzeciej rundzie i nie zdołała obronić tytułu w Dubaju. Nie ma jeszcze na swoim koncie wygranego trofeum w tym roku.
"Chciałabym bardzo podziękować Renzo Furlanowi za wszystko, co dla mnie zrobił. Przeżyliśmy niezwykłą podróż, dzieliliśmy niezapomniane chwile, w tym wyjątkowy 2024 rok, finał Wimbledonu i Rolanda Garrosa, olimpijskie złoto w Paryżu. 2025 rok również zaczęliśmy świetnie. Furlan odegrał zasadniczą rolę w moim rozwoju, zarówno jako zawodniczki, jak i osoby. Wszystko, czego się od niego nauczyłam, zawsze będzie ze mną i będzie mnie nadal prowadzić w przyszłość, a on nadal będzie ważną osobą w tym nowym rozdziale" - napisała tenisistka na Instagramie.
Paolini nie podała jeszcze nazwiska nowego trenera.(PAP)
msl/ krys/