Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
08h36 CEST
31/03/2025
Sinner odbył już połowę kary za stosowanie niedozwolonych środków. Jego okres karencji liczy się od 9 lutego do 4 maja. Czas wolny od zawodów na korcie wykorzystuje na rekreacyjne uprawianie różnych sportów. W młodości zapowiadał się jako obiecujący narciarz.
"Powoli zacząłem jednak przegrywać w narciarstwie. Fizycznie nie byłem gotowy do rywalizacji. Zawsze byłem dość chudy. Tenis wydaje się bardziej wyrozumiały. Powodem, dla którego wybrałem tenis jest to, że można popełniać błędy. Można stracić wiele punktów, ale wygrać mecz. Natomiast w narciarstwie nie można wygrać, jeśli popełni się poważny błąd” - mówił w jednym z wywiadów.
Sinner całkowicie nie zerwał z tym sportem. We wrześniu zeszłego roku został pierwszym zarejestrowanym wolontariuszem na zimowe igrzyska olimpijskie, które odbędą się w 2026 roku w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo.
Włoch ostatnio dużo czasu poświęca na wycieczki rowerowe. Jak podaje portal sportskeeda.com Sinner był widziany w takiej sytuacji w towarzystwie swoich rodaków, byłych kierowców wyścigowych Antonio Giovinazziego (F1) i Alessandro Pier Guidiego a także Giulio Ciccone wciąż aktywnego kolarza z grupy (Lidl-Trek).
W marcu ubiegłego roku w organizmie Sinnera wykryto środek anaboliczny clostebol. Zwycięzca trzech turniejów wielkoszlemowych, w tym tegorocznego Australian Open, tłumaczył, że zakazany steryd dostał się do jego organizmu podczas masażu wykonanego przez fizjoterapeutę. Tenisista zaakceptował trzymiesięczne zawieszenie na mocy porozumienia ze Światową Agencją Antydopingową. (PAP)
mask/ co/