Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
07h17 CEST
20/04/2026
„Smoki” odpadły w czwartek w ćwierćfinale Ligi Europy, ale na krajowym podwórku radzą sobie znakomicie. W meczu z Tondelą w podstawowym składzie gospodarzy wybiegli Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski.
W pierwszej połowie bramki nie padły, choć Porto miało rzut karny - nie wykorzystał go Alan Varela. W tej części gry żółtą kartkę zobaczył m.in. Kiwior i w przerwie został zmieniony.
Krótko po wznowieniu gry Porto objęło prowadzenie za sprawą Gabriela Veigi, a w 66. minucie wynik na 2:0 ustalił 20-letni Duńczyk Victor Froholdt.
Pietuszewski został zmieniony w 70. minucie, natomiast Bednarek rozegrał całe spotkanie.
Tondelę od kilku tygodni prowadzi dobrze znany w polskiej lidze trener Feio, były szkoleniowiec Motoru Lublin, Legii Warszawa, a do niedawna Radomiaka Radom.
Drużyna trzech reprezentantów Polski prowadzi w tabeli z dorobkiem 79 punktów i o siedem wyprzedza nowego wicelidera Benficę Lizbona. Podopieczni słynnego Jose Mourinho w derbowym starciu, dzięki bramce w doliczonym czasie gry, pokonali gospodarza Sporting 2:1, spychając ten zespół na trzecią lokatę (71 pkt).
Benfica pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w rozgrywkach, ale zanotowała aż dziewięć remisów, dlatego jej dystans do lidera jest tak duży.
Tondela zajmuje 17., czyli przedostatnie miejsce.
Piłkarze FC Porto ostatni raz zdobyli mistrzostwo Portugalii w 2022 roku. (PAP)
bia/