Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Ekstraklasa piłkarska - właściciel Pogoni przeprosił Cracovię

09h17 CEST

26/04/2026

- Świat jest taki, że ludzie popełniają błędy i boją się do tego przyznać oraz przeprosić. Kilka miesięcy temu kłóciłem się z kibicami Cracovii i na swoich social mediach dodałem komentarz, który był społecznie nieakceptowalny. Jako właściciel i lider klubu, którego śledzą młodzi ludzie, powinien zachować się lepiej. Dlatego przepraszam Cracovię, jej kibiców, całą ekstraklasę za ten mój komentarz - powiedział.

Haditaghi podziękował także władzom krakowskiego klubu za godne przyjęcie na tym spotkaniu, które zakończyło się remisem 1:1.

- Ten mecz był trudny dla obu zespołów, sytuacja obu jest trudna, jeśli chodzi o tabelę. Życzę nam jak i Cracovii dużo szczęścia na końcówkę sezonu - dodał Haditaghi.

Trener Pogoni Thomas Thomasberg nie miał wątpliwości, że gdy traci się bramkę w piątej minucie doliczonego czasu, a wcześniej miało się znakomitą okazję na 2:0, to czuje się tak, jakby jego zespół przegrał, a nie zremisował.

- W defensywnie byliśmy skuteczni. Cracovia nie mogła stworzyć sobie dobrych okazji, a to co u nas zawodziło, to brak pewności z piłką i pod bramką rywala. Mieliśmy w drugiej połowie okres, gdy przejęliśmy inicjatywę i właśnie we taki sposób można było kontrolować ten mecz - tłumaczył.

Duńczyk podkreślił wagę tego spotkania dla obydwu drużyn, które walczą o utrzymanie w ekstraklasie.

- Spodziewaliśmy się, że gra będzie opierać się na walce fizycznej i choć jestem zwolennikiem takiego twardego, męskiego futbolu, to mam wrażenie, że linia graniczna była czasami przesuwana przez rywala. Straciliśmy dwóch zawodników (Kellyn Acosta i Jan Biegański - PAP) po starciach, w których granica fair play została przekroczona - ocenił.

Thomasberg przyznał, że miniony tydzień, po porażce z Lechem Poznań (1:2), nie był łatwy, ale reakcja drużyny i sztabu była wzorowa.

- Dlatego tym bardziej szkoda, że nie otrzymaliśmy nagrody w postaci wygranej - żałował.

Szkoleniowiec Pogoni miał też pretensje do arbitra, który pozwolił na wykonanie rzutu wolnego, po którym padł wyrównujący gol, osiem metrów od miejsca, w którym popełniono faul.

- Już to sprawdziliśmy. To było świetne dogranie w pole karne, ale nie tak prosto podać piłkę z dalszej odległości - nadmienił.

Debiutujący w roli trenera Cracovii Bartosz Grzelak ocenił, że był to intensywny mecz.

- W pierwszej połowie nie graliśmy dobrze. Pogoń wygrała więcej pojedynków, zbierała drugie piłki. To stwarzało nam trochę problemów. Mieliśmy także trudności z wysokim pressingiem, a rywal zagrywał długą piłkę. W przerwie trzeba było to skorygować. W drugiej połowie było lepiej. Zbliżyliśmy się do tego, jak chciałbym, abyśmy grali, do moich ambicji i struktury, jaką preferuję. Zawodnicy pokazali bardzo dobrą mentalność. Końcówka była świetna przy wsparciu kibiców. Wyrównaliśmy, dostaliśmy jeden punkt, choć oczywiście liczyliśmy na więcej - przyznał.

Za największy pozytyw tego spotkania Grzelak uznał to, że jego piłkarze pokazali, iż nigdy się nie poddają.

Szkoleniowiec „Pasów” wyjaśnił także, dlaczego spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczął Mateusz Klich, który zaliczył asystę przy wyrównującej bramce.

- Wiedzieliśmy, że w pierwszej godzinie będzie dużo walki, a końcowe 30 minut stanie się bardziej otwarte. Czasami ma się szczęście, gdy się myśli. Gdy Klich był już na boisku, obraz meczu był już zupełnie inny i on mógł pokazać, jak potrafi świetnie podawać i jaki ma serwis, jeśli chodzi o stałe fragmenty. Wszedł na boisko w dobrym momencie - nie miał wątpliwości Grzelak. (PAP)

gw/ pp/

eyJpZCI6IlBBUDU0MDc3MzM1IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTQwNzczMzUiLCJhY19pZCI6IjM3MzE2NTAiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJFa3N0cmFrbGFzYSBwaVx1MDE0MmthcnNrYSAtIHdcdTAxNDJhXHUwMTViY2ljaWVsIFBvZ29uaSBwcnplcHJvc2lcdTAxNDIgQ3JhY292aVx1MDExOSIsInBhZ19pZCI6IjgxNzQiLCJwYWdfYmxvY2tlZF9jb250ZW50IjoiMCIsImFwcF9maWVsZHMiOnsiaWQiOiJQQVA1NDA3NzMzNSIsImNvbnRlbnRfdHlwZSI6ImtleS50eXBlX2lkIiwidGl0bGUiOiJFa3N0cmFrbGFzYSBwaVx1MDE0MmthcnNrYSAtIHdcdTAxNDJhXHUwMTViY2ljaWVsIFBvZ29uaSBwcnplcHJvc2lcdTAxNDIgQ3JhY292aVx1MDExOSIsImltYWdlIjoiIiwiYXVkaW8iOiJrZXkuYXVkaW9zLjAudXJsIiwiY2F0ZWdvcnkiOiIxNTA1NDAwMCJ9fQ==

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie