Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Liga niemiecka - pierwsza porażka Bayernu, Grabara obronił rzut karny

19h17 CET

24/01/2026

Bayern, który w środku tygodnia zapewnił sobie bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, w sobotę zagrał w częściowo rezerwowym składzie i to na podopiecznych Belga Vincenta Kompany’ego się zemściło. Wprawdzie w 26. minucie prowadzenie dał im Japończyk Hiroki Ito, ale później dla walczących o utrzymanie w Bundeslidze gości trafili Brazylijczyk Arthur Chaves (75.) i Francuz Han-Noah Massengo (81.).

- Zabrakło nam świeżości. Przez 90 minut nie udało nam się znaleźć właściwego rytmu, Augsburg był od nas lepszy w obronie - skomentował Joshua Kimmich, który pojawił się na boisku w 61. minucie.

W wyjściowym składzie gospodarzy nie było też m.in. bramkarza Manuela Neuera, Serge’a Gnabry’ego, Francuza Dayota Upamecano i Jamala Musiali, który dopiero wraca do formy po kilku miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją. W sobotę wszedł na plac gry razem z Kimmichem i był to jego drugi oficjalny występ od momentu odniesienia urazu.

To pierwsza ligowa porażka mistrzów Niemiec od 8 marca ubiegłego roku, kiedy ulegli VfL Bochum 2:3.

- Zawsze wiedziałem, że Bundesliga nie jest łatwa i każdy mecz niesie ze sobą ryzyko. Jestem bardziej rozczarowany wynikiem niż postawą moich zawodników. Graliśmy solidnie w pierwszej połowie, choć brakowało nam kreatywności. W drugiej zabrakło nam energii, żeby utrzymać dobry wynik. Teraz trzeba pokazać właściwą reakcję - powiedział Kompany na konferencji prasowej.

Z kolei zespół z Augsburga zdobył komplet punktów po raz pierwszy po serii pięciu spotkań bez wygranej. W Monachium zwyciężył ostatnio 11 lat temu.

Bayern ma 50 punktów, o 11 więcej od drugiej w tabeli Borussii Dortmund, która od godz. 18.30 rywalizuje w Berlinie z Unionem.

Trzeci, po wyjazdowym zwycięstwie nad Eintrachtem Frankfurt 3:1, jest zespół Hoffenheim z 36 pkt. Augsburg awansował na 13. lokatę - 19 pkt.

W Moguncji ekipie VfL Wolfsburg nic nie dała skuteczna interwencja Grabary przy karnym wykonywanym przez Phillipa Tietza w 22. minucie. Później polski bramkarz był bliski obronienia kolejnej „jedenastki” - po strzale Nadiema Amiriego w 83. minucie piłka prześlizgnęła się pod jego łokciem.

Tietz powetował sobie niepowodzenie z pierwszej połowy i w 68. minucie pokonał Grabarę głową, a na listę strzelców wpisał się też pięć minut później Stefan Bell.

W tabeli „Wilki” są tuż przed Augsburgiem - na 12. pozycji, również z 19 punktami. (PAP)

mm/ pp/

eyJpZCI6IlBBUDUzMzcwMzU1IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTMzNzAzNTUiLCJhY19pZCI6IjM2MjkyMDYiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJMaWdhIG5pZW1pZWNrYSAtIHBpZXJ3c3phIHBvcmFcdTAxN2NrYSBCYXllcm51LCBHcmFiYXJhIG9icm9uaVx1MDE0MiByenV0IGthcm55IiwicGFnX2lkIjoiODE3NCIsInBhZ19ibG9ja2VkX2NvbnRlbnQiOiIwIiwiYXBwX2ZpZWxkcyI6eyJpZCI6IlBBUDUzMzcwMzU1IiwiY29udGVudF90eXBlIjoia2V5LnR5cGVfaWQiLCJ0aXRsZSI6IkxpZ2EgbmllbWllY2thIC0gcGllcndzemEgcG9yYVx1MDE3Y2thIEJheWVybnUsIEdyYWJhcmEgb2Jyb25pXHUwMTQyIHJ6dXQga2FybnkiLCJpbWFnZSI6IiIsImF1ZGlvIjoia2V5LmF1ZGlvcy4wLnVybCIsImNhdGVnb3J5IjoiMTUwNTQwMDAifX0=

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie