Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
19h47 CET
24/03/2025
"Po wypadku przez kilka dni miałem zawroty głowy, silne mdłości i byłem niesamowicie zmęczony. To utrzymywało się przez kilka dni i mnie mocno niepokoiło" - powiedział Vingegaard. Dodał także, że po raz pierwszy po wypadku wsiadł na rower już w czwartek 20 marca.
„Cieszę się, że już wróciłem na rower, nawet jeśli zajęło mi to trochę dłużej, niż się spodziewałem, ze względu na wstrząs mózgu, który wymagał ode mnie dużo odpoczynku" - przyznał 28-letni kolarz.
Problemy zdrowotne spowodowały, że Vingegaard nie wystartuje w wyścigu Dookoła Katalonii, który rozpoczyna się w poniedziałek. Trzeci najstarszy wyścig etapowy będzie się składał z siedmiu zróżnicowanych etapów. Do rywalizacji przystąpi 18 ekip World Tour. Organizatorzy przyznali także "dzikie karty", obligatoryjnie na starcie staną dwie najlepsze drużyny rangi ProTeams, czyli Israel-Premier Tech oraz Lotto. W sumie pojadą 24 zespoły.
Głównym celem Vingegaarda jest w tym roku po raz trzeci wygranie Tour de France. Trzytygodniowy wyścig odbędzie się w dniach 5–27 lipca.
Na pytanie, kiedy planuje wrócić do rywalizacji, Vingegaard przyznał, że to jest obecnie sprawa otwarta.
"Na razie będziemy traktować sprawy dzień po dniu i pozwolimy rehabilitacji zdecydować, czy musimy wprowadzić jakieś zmiany lub dodatki do mojego programu" - wyjaśnił. (PAP)
wha/ krys/