Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
18h57 CET
25/01/2026
Broniąca tytułu „Duma Katalonii” przystępowała do starcia z outsiderem rozgrywek w roli zdecydowanego faworyta i ze świadomością, że dzień wcześniej Real Madryt pokonał na wyjeździe Villarreal 2:0, wskakując na pierwsze miejsce.
Lewandowski wybiegł w podstawowym składzie (bramkarz Wojciech Szczęsny siedział na ławce rezerwowych), ale niczym szczególnym się nie wyróżnił.
Do przerwy gospodarze nie znaleźli sposobu na sforsowanie obrony rywali. Wszystko zmieniło się w drugiej połowie, w dość krótkim czasie.
W 52. minucie do siatki trafił Dani Olmo, pięć minut później podwyższył Raphinha, a w 73. popisy gospodarzy zwieńczył w efektowny sposób Lamine Yamal. Hiszpański gwiazdor Barcelony wykorzystał imponujące podanie Olmo (zewnętrzną częścią stopy) i oddał techniczny strzał z kilkunastu metrów. To jedna z ładniejszych akcji, licząc z asystą Olmo, w tym sezonie na europejskich boiskach.
Zwycięstwo Barcelony oznacza, że z 52 punktami wróciła po jednym dniu na pozycję lidera. Real, któremu zwycięstwo dzień wcześniej w szlagierze nad Villarreal CF zapewniły dwa gole Kyliana Mbappe, ustępuje Katalończykom o jeden punkt. Natomiast francuski napastnik umocnił się na czele klasyfikacji strzelców Primera Division - ma już 21 trafień.
Villarreal spadł na czwarte miejsce w tabeli - 41 pkt. Na trzecie awansowało Atletico Madryt (44), które w niedzielę pokonało u siebie Mallorcę 3:0. (PAP)
bia/ sab/