Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
19h07 CET
07/01/2026
16 maja 2025 roku Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych PZPN ukarała Lechię, za zaległości finansowe, odjęciem pięciu punktów w nowym sezonie. 30 maja gdański klub wniósł skargę do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim, jednak 17 września ten organ oddalił skargę i podtrzymał decyzję Komisji Odwoławczej.
„Zdaniem klubu wyrok w sposób rażący narusza prawo i jest niesprawiedliwy. Na tej podstawie klub zaskarżył go do Sądu Najwyższego zgodnie z ustawą o sporcie. Lechia złożyła także wniosek o zastosowanie przez SN środków ochrony tymczasowej oraz zastrzega sobie prawo do podjęcia innych kroków prawnych, jeśli sprawy nie uda się załatwić w sposób polubowny” – przekazano w oficjalnym komunikacie.
Lechia przypomniała, że PZPN twierdził, że decyzja o odebraniu pięciu punktów nie była karą za przewinienie dyscyplinarne, natomiast Trybunał Arbitrażowy uznał odmiennie. Stwierdził, że odebranie pięciu punktów było karą dyscyplinarną. Utrzymał ją w mocy, chociaż także na etapie postępowania arbitrażowego brak było zarzutu popełnienia przez Lechię przewinienia dyscyplinarnego.
„Przepisy PZPN, na podstawie których Lechii odebrano punkty, w nieproporcjonalny sposób ograniczają swobodę działania klubów na polskim i europejskim rynku. W szczególności pozwalają na nakładanie sankcji w sposób dowolny i arbitralny, bez stosowania obiektywnych, przejrzystych, precyzyjnych i niedyskryminujących kryteriów oraz bez odpowiednich gwarancji proceduralnych, obowiązujących np. w analogicznych przepisach UEFA” – podkreślono.
Przypomniano, że ta sankcja została nałożona w związku z trudnościami finansowymi, z jakimi klub mierzył się w poprzednim sezonie.
„Orzeczono ją w decyzji o przyznaniu kubowi licencji – bez przedstawienia zarzutów oraz bez uprzedzenia go i bez umożliwienia mu zajęcia stanowiska, co do zasadności oraz proporcjonalności stosowanej wobec niego sankcji” – dodano.
Według Lechii ta kara była bezpodstawna, a także rażąco niesprawiedliwa.
„W przeszłości, wedle naszej wiedzy, tak surowe kary były nakładane na inne polskie kluby za rzeczywiste i rażące wykroczenia dyscyplinarne takie, jak np. ustawianie meczów, korupcja lub systematyczne stosowanie dopingu farmakologicznego. Jest oczywiste, że okoliczności niniejszej sprawy są zasadniczo odmienne i że Lechia nie zasługiwała na taką karę” – stwierdzono.
Gdański klub jest ponadto zdania, że nałożona na niego sankcja podważa uczciwość toczących się obecnie rozgrywek ekstraklasy.
„Bez spornych pięciu punktów karnych zespół zajmowałby obecnie 9. miejsce w tabeli z 25 punktami, plasując się zaledwie pięć punktów od obecnego lidera ligi. Zamiast tego zajmujemy 13. miejsce, jeden punkt od strefy spadkowej” – podsumowano. (PAP)
md/ cegl/