Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
08h57 CET
25/02/2025
Zdaniem polskiego szkoleniowca Polacy podjęli "rękawicę" i walczyli w Skopje, chcąc zmazać fatalne wrażenie po porażce z Litwą w Spodku 48:82.
"Moi zawodnicy odbili się mentalnie po ostatniej porażce. Pokazali, że zasługują na koszulkę reprezentacji, chcą walczyć dla drużyny narodowej. Możemy przegrać mecz, ale musimy pokazać serce na parkiecie. Nie pokazaliśmy dzisiaj jakościowej koszykówki, chociaż zawodnicy dali energię, wspierali siebie na ławce. To dobry sygnał. Jeśli będziemy to kontynuować, to przyjdą też dobre wyniki" - podkreślił.
"Dla nas te kwalifikacje były trochę dziwne, bo przecież mieliśmy zapewniony awans. Życzę moim graczom dużo zdrowia do końca sezonu, następnie zaczniemy przygotowania do kolejnych dużych testów oraz EuroBasketu. Chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom, że pomogli - nie tylko w tym okienku, ale we wszystkich poprzednich meczach. Na pewno będziemy lepsi w przyszłości, jeśli chodzi o wyniki" - dodał.
Kolejny niezły występ zaliczył w Skopje 25-letni rozgrywający Łukasz Kolenda. W ciągu 20 minut najskuteczniejszy koszykarz ekstraklasy zdobył 13 punktów, trafiając pięć z sześciu rzutów z gry. Miał jednak cztery straty.
"Po meczu z Litwą chcieliśmy pokazać charakter i +odbić się+ po porażce. Niestety nie wygraliśmy. Macedonia ma bardzo dobrych zawodników. Wiedzieliśmy czego mogliśmy się po nich spodziewać. Teraz pora na kolejny rozdział i wyzwania" - powiedział krótko.
W opinii szkoleniowca gospodarzy Aleksandara Joncevskiego, który pracuje w Śląsku Wrocław, mecz był dla jego zespołu ważny, choć nie decydował o awansie na ME. Macedonia Płn. straciła go już wcześniej.
"To dla nas ważne zwycięstwo. Pokonaliśmy drużynę, która na ostatnim EuroBaskecie zajęła czwarte miejsce. Na pewno możemy żałować tego meczu z Estonią (porażka w piątek 65:84 - PAP). Jestem zadowolony z tego, jak moi zawodnicy zareagowali. Cieszę się, że kibice mogli oglądać dobrą koszykówkę" - ocenił.
Lejson Zekjiri, zdobywca 17, który miał również siedem zbiórek i cztery asysty, podkreślił, że kluczem do zwycięstwa była gra zespołowa.
"Wszyscy się wspieraliśmy nawzajem. Dodatkowo pomogli nam kibice, byli naszym szóstym zawodnikiem. Cieszę się z minut na parkiecie, które otrzymałem. Pokazałem, że mogę grać dla reprezentacji, że mogę dać z siebie wszystko. Przed nami dobra przyszłość" - powiedział. (PAP)
olga/ co/