Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
14h07 CEST
30/03/2025
Zwyciężył Słoweniec Anze Lanisek, Prevc uzyskał 254,5 m i ustanowił rekord świata, a trzeci był Niemiec Andreas Wellinger.
"Lądowanie w tym miejscu gdzie Domen, już na wypłaszczeniu, to przekraczanie granic. Trzeba mieć... dwie duże rzeczy. A mamy nieoficjalne informacje z FIS, że planowane jest powiększenie jednego z mamutów, nie mogę się doczekać, gdy będziemy mogli latać na większe odległości. Jestem zadowolony z ostatnich wyników w sezonie (234,5 i 238 m), teraz mam tydzień na odpoczynek i wracam do treningu" - powiedział Zniszczoł reporterom Eurosportu w Planicy.
Zawodnik przyznał, że na początku sezonu liczył na lepsze wyniki. Później było słabiej, ale teraz w Planicy w końcu poczuł, że jednak potrafi skakać, że nie stoi na straconej pozycji.
Na pytanie, jak ocenia decyzję PZN o zmianie trenera przyznał, że jest za. Podkreślił, że jest z tego zadowolony.
"Moim zdaniem Maciek już dawno powinien objąć to stanowisko. Od pewnego czasu atmosfera w reprezentacji nie była taka, jak powinna. Nie zagrało przygotowanie, systematyczność, jeszcze kilka spraw. Gdyby Thomas został, to w drużynie byłoby o jakieś 30 procent mniej zaangażowania. Gdy nie ma dobrej atmosfery, to wiele spraw nie gra, a to się przekłada na wyniki" - wyjaśnił.
Zniszczoł przyznał, że miał zaufanie do metod szkoleniowych Thurnbichlera, choć zawsze było jakieś "ale".
"Teraz, gdy będzie nowy szkoleniowiec, zapewne nastąpią zmiany w systemie przygotowania motorycznego, można się także spodziewać poprawy atmosfery z zespole. Gdy on coś powie, to tak ma być bez dyskusji" - podkreślił Zniszczoł. (PAP)
wha/ krys/