Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Liga NBA - Spurs wyrównali stan finału Konferencji Zachodniej, będzie siódmy mecz z Thunder

08h07 CEST

29/05/2026

Szóste starcie najlepszych drużyn zachodniej połówki ligi idealnie wpisało się w schemat tej rywalizacji - jeśli na boisku dominuje Victor Wembanyama, na sukces mogą liczyć „Ostrogi”, a gdy karty rozdaje MVP sezonu zasadniczego Shai Gilgeous-Alexander, wygrywają obrońcy tytułu.

Francuski środkowy w poprzednich zwycięskich meczach Spurs zdobył 41 i 33 punkty, a w czwartek był najskuteczniejszy na parkiecie z 28. Miał też 10 zbiórek i trzy bloki. Już na samym początku dał sygnał do ataku, gdyż błyskawicznie dwukrotnie trafił „za trzy” i zablokował rywala pod własnym koszem. Cała miejscowa drużyna w pierwszej kwarcie trafiła osiem „trójek”.

- Zagraliśmy z wielką determinacją. Wtedy łatwiej zapomina się o drobnych błędach, których oczywiście nie da się do końca wyeliminować. Wiedzieliśmy, że dotarliśmy do ściany i nie mamy już marginesu błędu. Byliśmy konsekwentni w działaniach, zaufaliśmy sobie i bogom koszykówki, którzy poprowadzili nas do wygranej - skomentował Wembanyama.

Gospodarze prowadzili od pierwszych minut, ale w drugiej kwarcie rywale zbliżyli się na pięć punktów. Kluczowe znaczenie miało siedem minut trzeciej kwarty, kiedy zespół z Teksasu zdobył 20 kolejnych punktów i z prowadzenia 72:64 odskoczył na 92:64. Thunder spudłowali w tym czasie wszystkie 14 rzutów, a 13 pkt, jakie uzyskali w tej odsłonie, to ich najmniejszy dorobek w kwarcie w sezonie.

Wobec takiego rozwoju sytuacji poddał się też praktycznie trener gości Mark Daigneault, który w czwartej kwarcie zostawił na ławce Shaia Gilgeousa-Alexandra, Cheta Holmgrena i Isaiaha Hartensteina.

Pierwszy z nich, kanadyjski lider mistrzów, był najskuteczniejszy w drużynie z 15 punktami, ale trafiał ledwie co trzeci rzut. To jego najmniejsza zdobycz od czasu 14 „oczek” w trzecim meczu finałowym Konferencji Zachodniej w zeszłym sezonie przeciwko Minnesota Timberwolves.

- Wydawało się do trzeciej kwarty, że jesteśmy w stanie tu wygrać. Wtedy jednak oni się na nas rzucili, a my... rzuciliśmy ręcznik - przyznał Daigneault. (PAP)

pp/

eyJpZCI6IlBBUDU0MzIyMjUxIiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTQzMjIyNTEiLCJhY19pZCI6IjM3NjI4MjAiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJMaWdhIE5CQSAtIFNwdXJzIHd5clx1MDBmM3duYWxpIHN0YW4gZmluYVx1MDE0MnUgS29uZmVyZW5jamkgWmFjaG9kbmllaiwgYlx1MDExOWR6aWUgc2lcdTAwZjNkbXkgbWVjeiB6IFRodW5kZXIiLCJwYWdfaWQiOiI4MTc0IiwicGFnX2Jsb2NrZWRfY29udGVudCI6IjAiLCJhcHBfZmllbGRzIjp7ImlkIjoiUEFQNTQzMjIyNTEiLCJjb250ZW50X3R5cGUiOiJrZXkudHlwZV9pZCIsInRpdGxlIjoiTGlnYSBOQkEgLSBTcHVycyB3eXJcdTAwZjN3bmFsaSBzdGFuIGZpbmFcdTAxNDJ1IEtvbmZlcmVuY2ppIFphY2hvZG5pZWosIGJcdTAxMTlkemllIHNpXHUwMGYzZG15IG1lY3ogeiBUaHVuZGVyIiwiaW1hZ2UiOiIiLCJhdWRpbyI6ImtleS5hdWRpb3MuMC51cmwiLCJjYXRlZ29yeSI6IjE1MDA4MDAwIn19

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie