Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
07h37 CET
01/03/2026
Swoboda rozpędza się z każdym biegiem i wygrała mistrzostwa kraju czasem 7,07. Jest spokojna o swoją dyspozycję na trzy tygodnie przed halowymi mistrzostwami świata, które odbędą się również w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń.
- Od kilku lat nie byłam tak świadoma swoich przygotowań. Powiedziałam sobie, że jeszcze umiem szybko biegać. Fajny start na Orlen Copernicus Cup dał mi dużo pewności siebie. Jestem spokojna, bo wiem jak z trenowałyśmy - powiedziała PAP Swoboda, która zdobyła swój 10. złoty medal HMP w 10. starcie w imprezie tej rangi.
Wśród panów na dystansie 60 m najszybszy z najlepszym wynikiem w sezonie - 6,54 - był Wdowik.
- Celuję w finał halowych mistrzostw świata i wiem, że stać mnie na poprawienie rekordu Polski Marian Woronina. Już było blisko. Stawka na świecie jest bardzo wyrównana, więc będzie decydować dyspozycja dnia - podkreślił mistrz kraju.
Swoją dominację w sprincie płotkarskim udowodniła Skrzyszowska. Pewnie wygrała mistrzostwa Polski czasem 7,89. W eliminacjach minimum na HMŚ wypełniła Alicja Sielska, która w finale była druga.
- Trenuję już mocniej przed główną imprezą sezonu halowego. Jeszcze zobaczycie mnie podczas mityngu w Berlinie 6 marca, ale praca idzie pod mistrzostwa świata - wskazała Skrzyszowska.
Złoty medal w skoku wzwyż zdobyła wicemistrzyni świata ze stadionu w Tokio Maria Żodzik. Pokonała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 1,95.
- Jest dobrze, jestem spokojna. Technicznie jestem na coraz lepszym poziomie i nie mogę się doczekać rywalizacji o medale ze światową czołówką przed własną publicznością. Będzie trzeba skakać bardzo wysoko - oceniła Żodzik.
Anna Wielgosz najpierw pewnie awansowała do niedzielnego finału biegu na 800 m, a później w sesji wieczornej okazała się najlepsza i zdobyła czasem 4.18,18 złoto w biegu na 1500 m. W mistrzostwach kraju nie startowała jednak najszybsza Polka na tym dystansie - Klaudia Kazimierska, która trenuje za oceanem i do Polski zjedzie dopiero na mistrzostwa świata.
Ligarska wynikiem 4705 punktów wygrała rywalizację pięcioboistek.
- Jestem bardzo zadowolona z kolejnej „życiówki”. Mam nadzieję, że nie był to finał tego sezonu, bo chcę jak najlepiej zaprezentować się na globalnym czempionacie - przyznała złota medalistka.
Ligarska zapewne otrzyma „dziką kartę” na występ w HMŚ, o ile nie zakwalifikuje się z rankingu. Jej rezultat z MP jest drugim w tym roku na świecie. Niemal pewna występu w mistrzostwach świata jest też Adrianna Sułek-Schubert, która ma lepszy ranking i odpuściła - za zgodą związku - mistrzostwa Polski.
W skoku o tyczce rekord życiowy 4,45 uzyskała Zofia Gaborska, która zdobyła złoty medal. W pchnięciu kulą najlepszy wynikiem 20,10 był Konrad Bukowiecki, ale nie był zadowolony ze swoich prób.
W niedzielę w Toruniu dokończenie rywalizacji. (PAP)
twi/ pp/