login_confirmation_credentials

PE koszykarzy - Śląsk - BAXI 90:96

22h07 CET

17/12/2025

Śląsk Wrocław – BAXI Manresa 90:96 (25:21, 29:22, 10:21, 26:32)

Punkty:

Śląsk Wrocław: Noah Kirkwood 19, Kadre Gray 17, Stefan Djordjevic 12, Jakub Urbaniak 16, Jakub Nizioł 9, Aleksander Wiśniewski 6, Ajdin Penava 4, Błażej Kulikowski 3, Angel Nunez 0, Błażej Czerniewicz 0;

BAXI Manresa: Agustin Ubal 21, Eli Brooks 19, Pierre Oriola 14, Retin Obasohan 12, Marcis Steinbergs 9, Alex Reyes 7, Kaodirichi Akobundu-Ehiogu 4, Louis Olinde 3, Max Gaspa 2, Dani Perez, Ferran Bassas 2, Grant Golden 2, Gustav Knudsen 1.

Podopieczni trenera Ainarsa Bagatskisa zaczęli odważnie i po pięciu minutach prowadzili 17:9. W tym momencie przyjezdni poprosili o czas, ale kilka chwil po wznowieniu gry było już nawet 20:10. Od tego momentu przewaga gospodarzy zaczęła topnieć i zrobiło się tylko 22:21.

W końcówce pierwszej kwarty Śląsk zdołał obronić prowadzenia, a w drugiej odskoczył najpierw na dziewięć punktów (34:25), a po skutecznej akcji Jakuba Urbaniaka „dwa plus jeden” było już nawet 44:30. Kolejny fragment wrocławianie przegrali, ale tylko 10:13 i w połowie spotkania prowadzili jedenastoma oczkami (54:43).

Poza zbiórkami w ofensywie po dwóch kwartach polski zespół w każdym elemencie miał przewagę nad rywalami. Największą w rzutach osobistych, gdzie na 19 prób wszystkie były skuteczne, a Hiszpanie na 11 trafili siedem razy.

Kłopoty Śląska zaczęły się od trzeciej kwarty. Po trafieniu z dystansu Jakuba Nizioła było jeszcze 60:51, ale kolejny fragment wrocławianie przegrali 1:10 i na tablicy wyników pojawił się remis. Chwilę później zrobiło się jeszcze dla gospodarzy, bo przegrywali, ale w ostatniej akcji kwarty Aleksander Wiśniewski rzutem z dystansu zdołał doprowadzić do remisu (64:64).

W ostatniej odsłonie meczu prowadził Śląsk (69:68), za chwilę goście (69:74), a później znowu był remis (74:74). Na boisku trwała wymiana ciosów i nikt nie potrafił zdominować rywali. Lepiej tę wojnę nerwów wytrzymali Hiszpanie. Na niewiele ponad dwie minuty przed końcem było 83:84. Po skutecznej akcji gości pomylił się Noah Kirkwood, a za chwilę Hiszpanie powiększyli przewagę do pięciu punktów.

W tym momencie trener Bagatskis poprosił o czas. Po wznowieniu gry Śląsk zaliczył stratę, ratował się faulem, ale efekt był taki, że przyjezdni odskoczyli na 90:83. Gospodarze próbowali jeszcze gonić rywali, przerywali akcje rywali faulami, ale doświadczony hiszpański już nie dał sobie odebrać wygranej. Śląsk przegrał 90:96 i jest to jego trzecia porażka z rzędu.

Po lepszych statystykach w połowie meczu na koniec Śląskowi pozostała tylko wyższa skuteczność rzutów osobistych.

Następna kolejka Pucharu Europy zostanie rozegrana za dwa tygodnie i wówczas wrocławianie na wyjeździe zmierzą się z Kluż-Napoka (30 grudnia, godz. 18).(PAP)

marw/ af/

eyJpZCI6IlBBUDUzMTMxODIxIiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTMxMzE4MjEiLCJhY19pZCI6IjM1ODg0MDIiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJQRSBrb3N6eWthcnp5IC0gXHUwMTVhbFx1MDEwNXNrIC0gQkFYSSA5MDo5NiIsInBhZ19pZCI6IjgxNzQiLCJwYWdfYmxvY2tlZF9jb250ZW50IjoiMCIsImFwcF9maWVsZHMiOnsiaWQiOiJQQVA1MzEzMTgyMSIsImNvbnRlbnRfdHlwZSI6ImtleS50eXBlX2lkIiwidGl0bGUiOiJQRSBrb3N6eWthcnp5IC0gXHUwMTVhbFx1MDEwNXNrIC0gQkFYSSA5MDo5NiIsImltYWdlIjoiIiwiYXVkaW8iOiJrZXkuYXVkaW9zLjAudXJsIiwiY2F0ZWdvcnkiOiIxNTAwODAwMCJ9fQ==

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie