Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
18h57 CET
27/03/2025
"Francja to absolutny faworyt" - uważa trener reprezentacji Polski koszykarzy Igor Milicic po losowaniu mistrzostw Europy.
Losowanie czterech sześciozespołowych grup Eurobasketu przeprowadzono w czwartek w Rydze - mieście, w którym odbędą się spotkania grupy A oraz faza finałowa. Polska była umieszczona w trzecim koszyku.
EuroBasket 2025 zostanie rozegrany w dniach 27 sierpnia - 14 września w czterech krajach: na Cyprze - Limassol, w Finlandii - Tampere, w Polsce – Katowicach oraz w stolicy Łotwy.
"Kolejny oficjalny krok do EuroBasketu za nami. Znamy rywali, z którymi zagramy na mistrzostwach Europy. Cieszymy się z losowania, rywale są bardzo interesujący i wymagający. Francja i Słowenia to kraje o wielkiej kulturze koszykarskiej. Izrael, Belgia i Islandia również nie będą łatwymi rywalami. Zbliżamy się do wielkiego święta koszykówki. Już cieszę się na wspólne spotkania na meczach podczas EuroBasketu" - podkreślił prezes Polskiego Związku Koszykówki Grzegorz Bachański, cytowany na stronie krajowej federacji.
Katowice drugi raz będą gospodarzem mistrzostw Europy mężczyzn. Wcześniej gościły najlepsze zespoły kontynentu w 2009 roku.
"Znamy naszych rywali na EuroBaskecie. Zobaczymy wielkie zespoły i wielkie gwiazdy. Już w sierpniu czekają nas wielkie emocje w Katowicach. Serdecznie zapraszam do Spodka, będzie bardzo koszykarsko" - zapewnił prezydent miasta Marcin Krupa.
Biało-czerwoni rozpoczną występy w grupie D od spotkania ze Słowenią, mistrzem Europy z 2017 roku. Wówczas również obydwie reprezentacje rozpoczynały fazę grupową w Helsinkach od bezpośredniego spotkania. Na ostatnim Eurobaskecie w Berlinie Polacy sensacyjnie pokonali broniących tytułu Słoweńców 90:87 i po raz pierwszy od 1971 roku awansowali do najlepszej czwórki ME.
"Pierwszy mecz zagramy ze Słowenią - nie mogło być lepiej dla wszystkich kibiców koszykówki. Grupa jest bardzo ciekawa i wyrównana, może oprócz Francji, która prezentuje wybitny poziom. Przed nami trudne spotkania. Liczymy oczywiście na to, że wypełnimy halę Spodek na świetne mecze biało-czerwonych. Widzimy się już niedługo w Katowicach" - zaznaczył dyrektor sportowy reprezentacji Łukasz Koszarek.
Trener kadry narodowej Igor Milicic, który w nadchodzących mistrzostwach wraz z podopiecznymi będzie bronił czwartego miejsca wywalczonego w ostatnim czempionacie, przyznał, że jest umiarkowanie zadowolony z losowania.
"Wszystkie karty już na stole. Jestem umiarkowanie zadowolony, bo oczywiście miałem jakieś swoje typy, część się sprawdziła, ale część kompletnie nie. Jasne, że Francja to absolutny faworyt, numer jeden nie tylko do zwycięstwa w grupie, ale i sięgnięcia po ostateczne trofeum. Do tego mamy Słowenię z Luką Doncicem i ten mecz na pewno będzie dla nas wyzwaniem. Belgia od lat gra na równym, wysokim poziomie w Europie, potrafi zrobić niespodziankę, walczyć z najlepszymi i nie można jej lekceważyć. Drużynę Izraela doskonale znamy. Przyjedzie na pewno z Deni Avdiją, który na co dzień gra w NBA. Naszą grupę uzupełni natomiast Islandia, której ważnym atrybutem na pewno będzie kilka tysięcy kibiców z tego kraju. Myślę, że fani mają pełne prawo do zadowolenia. Słowenia z Doncicem, Izrael z Avdiją, a przede wszystkim Francja z całą plejadą zawodników z NBA, to nie lada gratka. Co tu dużo mówić - będzie się działo w Spodku" - zapewnił selekcjoner.
"Naprawdę, już nie mogę doczekać się EuroBasketu. To będą wielkie emocje na dużej scenie w Katowicach. Wylosowana grupa daje nam pełne prawo do tego, aby myśleć o awansie do drugiej rundy, o wyjściu z grupy, a wiadomo, że to jest nasz podstawowy cel. Wszystko będzie zależało od nas, wszystko w naszych rękach. Do zobaczenia w Katowicach" - dodał Milicic.
Kapitan drużyny Mateusz Ponitka zapewnił, że drużyna zrobi wszystko, by zaprezentować się jak najlepiej przed własną publicznością.
"Bardzo interesująca grupa, nie tylko dla nas samych, zawodników, ale przede wszystkim dla kibiców. Francja jest po prostu naszpikowana gwiazdami, Słowenia ma jedną, gigantyczną gwiazdę z NBA, do tego Belgia i Izrael mające zawodników w tej lidze... Ale przecież my też mamy przedstawiciela w NBA i jestem zdania, że każdy mecz będzie pełen walki do samego końca. Oczywiście, że Francja to zdecydowany faworyt grupy, a z kolei wszystkie pozostałe zespoły włączą się w realną walkę o trzy miejsca premiowane awansem do kolejnej rundy. Zapowiada się mega ciekawe widowisko w Katowicach. Sierpień już niedługo, zrobimy wszystko, aby przed własną publicznością pokazać się z jak najlepszej strony na największej europejskiej scenie" - zadeklarował najbardziej doświadczony zawodnik i lider biało-czerwonych.(PAP)
cegl/ pp/