login_confirmation_credentials

Prezes PZLA Chmara dla PAP: mamy mniejszy potencjał, ale wciąż powinniśmy mieć ambitne cele

12h56 CET

25/12/2025

Przez długi czas polscy lekkoatleci przywozili worki medali praktycznie ze wszystkich imprez międzynarodowych. Było tak choćby w przypadku igrzysk w Tokio w 2021 roku czy mistrzostw Europy w Monachium rok później.

W trzech ostatnich sezonach biało-czerwoni przestali być jednak potęgą. Z tegorocznych halowych MŚ w Nankinie i MŚ na stadionie w Tokio przywieźli po jednym medalu.

- Lekkoatletyka jest sportem wymiernym, więc łatwo jest ocenić nasz potencjał. Aktualnie jest on mniejszy niż kilka lat temu. Nadal jednak powinniśmy mieć ambitne cele. Igrzyska w Tokio były historycznym wyczynem. Dziewięć medali to sukces, który bardzo trudno będzie powtórzyć. Potrzeba trochę czasu, żeby przebudować polską lekkoatletykę. Kryzys mamy w całym polskim sporcie, a nawet w europejskim sporcie. W lekkoatletyce niedawne potęgi, jak Niemcy czy Francja, również zawodzą. Francuzi w ostatnich igrzyskach mieli tylko jeden medal - powiedział PAP Chmara.

Prezes PZLA uważa, że należy wrócić do podstaw, zadbać o nabór i szkolenie w młodszych grupach, żeby sport, a zwłaszcza lekkoatletyka, były atrakcyjne dla dzieci.

- Teraz tak nie jest. Musimy namówić dzieci do trenowania, żeby chciały wyjść poza strefę komfortu, bo lekkoatletyka nie jest łatwa. Trzeba poświęcić sporo czasu i ćwiczyć systematycznie. Na tym jednak powinniśmy skoncentrować swoje siły. Jak się nam uda, to będziemy mieli więcej osób w sporcie zawodowym - tłumaczył.

Podczas wrześniowych mistrzostw świata w Tokio jedyny medal dla Polski zdobyła specjalizująca się w skoku wzwyż, pochodząca z Białorusi Maria Żodzik. W reprezentacji jest również uprawiający chód sportowy Tunezyjczyk Maher ben Hlima, który od kilkunastu lat mieszka w Polsce.

- W Europie to coraz częstsze zjawisko. Zawodnicy mają prawo wracać do swoich korzeni. Powinniśmy być na to otwarci i przygotowani oraz stwarzać im takie same możliwości treningowe, jak sportowcom, którzy urodzili się w Polsce. Natomiast to nie jest jedyny sposób na to, żebyśmy rywalizowali z innymi potęgami lekkoatletycznymi. To jest jeden z elementów - zauważył Chmara.

- Równolegle musimy postawić na nabór młodzieży, żeby lekkoatletyka była postrzegana jako sport ciekawy i warty uprawiania. Połączenie wszystkich działań w przyszłości będzie skutkowało większą zdobyczą medalową - dodał.

Mimo widocznego regresu, polscy lekkoatleci odnieśli jednak sukcesy w 2025 roku, szczególnie w sezonie halowym. Maksymilian Szwed zdobył srebrny medal mistrzostw Europy w Apeldoorn. W finale przegrał jedynie z Węgrem Attilą Molnarem. Czasem 45,31 pobił halowy rekord Polski w biegu na 400 m, który wcześniej należał do Marka Plawgi.

- To była niespodzianka, choć ci, którzy mocno zagłębiają się w tajniki „królowej sportu”, spodziewali się tego rezultatu. Sam Marek Plawgo mówił, że Maks odbierze mu ten rekord. To była kwestia czasu. Dokonał tego po niesamowitym pojedynku w finale. Uważam, że mógł zostać nawet mistrzem Europy. Trochę więcej wiary w siebie dałoby złoty medal, bo sił mu nie zabrakło - wspomniał szef PZLA.

Rekord kraju w biegu na 400 m na stadionie od 1999 roku wynosi 44,62 i należy do Tomasza Czubaka.

- Bieganie w hali i na stadionie nieco się różni. Na 400 m w hali trzeba przebiec dwa okrążenia, a na stadionie jedno. W hali są wąskie łuki i krótkie proste. Stadion daje możliwość pełnego wykorzystania swoich możliwości. Jestem przekonany, że Maks prędzej czy później zabierze rekord Tomkowi. Czas najwyższy - zaznaczył.

Z kolei Pia Skrzyszowska zdobyła brąz HME w Apeldoorn, a do tego czasem 7,74 pobiła rekord Polski w biegu na 60 m ppł, który od 1980 roku wynosił 7,77 i należał do Zofii Bielczyk.

- Już teraz można nazwać ją najlepszą polską płotkarką w historii. Pia wraz ze swoim tatą i trenerem Jarosławem Skrzyszowskim tworzą doskonały duet. Wiedzą, jak przygotować szczyt formy. Sezon halowy pokazał, że dyspozycja Pii była najlepsza wtedy, kiedy miała być. Po jej pierwszych startach pojawiły się pewne obawy. Później okazało się, że forma przyszła na mistrzostwa Europy i świata. Czekaliśmy na pobicie rekordu Polski Zofii Bielczyk. Już ubiegły sezon halowy pokazywał, że Pia ma takie możliwości - oświadczył.

W biegu na 100 m ppł „życiówka” Skrzyszowskiej jest tylko o 0,01 s gorsza od rekordu Polski Grażyny Rabsztyn z 1980 roku - 12,36.

- Pobicie tego rekordu to kwestia czasu. Pia i Jarosław Skrzyszowcy mają plan i określony cel. Wierzę, że apogeum jej formy nastąpi podczas igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. Jestem przekonany, że już wcześniej pozytywnie nas zaskoczy, choćby w przyszłorocznych HMŚ w Toruniu czy ME w Birmingham czy innych mistrzowskich imprezach. Wierzę, że wejdzie do finału igrzysk, a w finale wszystko może się zdarzyć - tłumaczył Chmara.

W hali zachwycał też Jakub Szymański, który został mistrzem Europy i poprawił rekord Polski na 60 m ppł na 7,39. Miał walczyć też o medal halowych MŚ w Nankinie, jednak popełnił błąd i odpadł w półfinale.

- To płotkarz z ogromnym potencjałem. Tworzy zgrany duet z Mikołajem Justyńskim, który jest młodym trenerem i zbiera doświadczenie. Jest otwarty na współpracę i nowe metody treningowe. Kuba w sezonie halowym wszystkich zaskoczył bardzo pozytywnie. Tylko wypadek przy pracy sprawił, że nie stanął na podium HMŚ. Mocno wierzyłem, że Kuba ma szansę nawiązać równorzędną walkę z Amerykaninem Grantem Hollowayem - analizował.

Holloway jest mistrzem olimpijskim z Paryża i triumfatorem HMŚ w Nankinie.

- Kiedy Kuba pobił rekord Polski, pokazywał swój ogromny potencjał i wielką pewność siebie podczas biegania. Być może ta pewność spowodowała, że w półfinale HMŚ za bardzo się rozluźnił. Biegał pewnie, dokładnie i powtarzalnie, ale lekka dekoncentracja sprawiła, że uderzył w płotek, co ostatecznie pozbawiło go miejsca w finale. Gdyby awansował, to jestem przekonany, że miałby srebrny lub złoty medal - dokończył wątek.

Szymański, który wraz z Damianem Czykierem jest współrekordzistą Polski w biegu na 110 m ppł (13,25), ma problem z przełożeniem formy z sezonu halowego na bieganie na dłuższym dystansie na stadionie.

- Kiedyś dołączy do światowej czołówki również na 110 m ppł. To kwestia wytrzymania całego dystansu. W tegorocznych startach było widać, że Kuba biegał dobrze do piątego płotka, ale w końcówce go mocno „odcinało”. Wiem, że trener Justyński widzi te błędy i zmodyfikuje przygotowania. Szuka też porównań do Hollowaya, który też nie wytrzymuje wszystkich 10 płotków. Ufam, że po udanym sezonie halowym Kuba będzie biegał szybko również na stadionie - powiedział Chmara.

2025 rok był udany również dla biegającej na 800 m Anny Wielgosz, która wygrała halowe ME. 32-latka poprawiła też rekordy życiowe pod dachem i na stadionie.

- Lekkoatletyka jest sportem również dla dojrzałych zawodników, którzy całą swoją karierę trenują mądrze, odpowiedzialnie i nie odnoszą kontuzji, które często mają wpływ na to, że sportowcy przedwcześnie kończą kariery. Ania trafiła w końcu na odpowiedniego partnera do współpracy - podkreślił prezes federacji.

Wielgosz osiągnęła życiową formę, gdy zaczęła trenować pod okiem swojego męża Marcina.

- Należy on do młodego pokolenia trenerów otwartych na nowe rozwiązania, którzy obserwują inne metody szkolenia, komunikują się z zagranicznymi kolegami po fachu, eksperymentują i przede wszystkim trafiają do swoich zawodników. W przypadku tego duetu na pewno tak jest. To, co Ania pokazała, zwłaszcza w Apeldoorn, dowodzi, że jest w stanie spokojnie trenować i rywalizować do igrzysk w Los Angeles - ocenił Chmara.

W 2026 roku najważniejszymi imprezami lekkoatletycznymi będą halowe mistrzostwa świata w Toruniu (20-22 marca) oraz mistrzostwa Europy w Birmingham (10-16 sierpnia).

Maciej Gach (PAP)

mg/ pp/

eyJpZCI6IlBBUDUzMTc1NjY2IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTMxNzU2NjYiLCJhY19pZCI6IjM1OTYzNzkiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJQcmV6ZXMgUFpMQSBDaG1hcmEgZGxhIFBBUDogbWFteSBtbmllanN6eSBwb3RlbmNqYVx1MDE0MiwgYWxlIHdjaVx1MDEwNVx1MDE3YyBwb3dpbm5pXHUwMTVibXkgbWllXHUwMTA3IGFtYml0bmUgY2VsZSIsInBhZ19pZCI6IjgxNzQiLCJwYWdfYmxvY2tlZF9jb250ZW50IjoiMCIsImFwcF9maWVsZHMiOnsiaWQiOiJQQVA1MzE3NTY2NiIsImNvbnRlbnRfdHlwZSI6ImtleS50eXBlX2lkIiwidGl0bGUiOiJQcmV6ZXMgUFpMQSBDaG1hcmEgZGxhIFBBUDogbWFteSBtbmllanN6eSBwb3RlbmNqYVx1MDE0MiwgYWxlIHdjaVx1MDEwNVx1MDE3YyBwb3dpbm5pXHUwMTVibXkgbWllXHUwMTA3IGFtYml0bmUgY2VsZSIsImltYWdlIjoiIiwiYXVkaW8iOiJrZXkuYXVkaW9zLjAudXJsIiwiY2F0ZWdvcnkiOiIxNTAwNTAwMCJ9fQ==

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie