Mamy dla Ciebie prezent!
Odkryj kolekcję ekskluzywnych dzieł artystycznych i stań się właścicielem jednego z nich.
15h37 CEST
13/04/2026
Fin kilka dni wcześniej poprowadził GKS Tychy do obrony tytułu mistrza Polski.
- Po ostatnim spotkaniu finałowym było krótkie świętowanie, a potem powrót do treningów, tym razem z kadrowiczami. Mam nadzieję, że sezon reprezentacyjny też skończymy sukcesem, na co ciężko pracujemy. Wszyscy rywale przyjadą w najsilniejszych składach, ale i my takim wystąpimy. Musimy wierzyć w swoje umiejętności i być przygotowani na sto procent, bo łatwych przeciwników nie będzie. Czuję pozytywną energie w zespole, czekamy na możliwość gry tutaj przy pełnych trybunach. Mam nadzieję, że pokażemy dobry hokej – powiedział selekcjoner.
Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński zaznaczył, że hokej w Polsce zaczyna być widoczny.
- Są transmisje telewizyjne i sponsorzy. Na naszym nowoczesnym lodowisku wszyscy czują się dobrze. Oby w maju było szczęśliwe – wspomniał.
Sponsorem wszystkich reprezentacji Polski (seniorów, seniorek, juniorów U20, U18 i U16 oraz juniorek U18) został energetyczny koncern Tauron Polska Energia.
- Jestem niesamowicie dumny, że przekonaliśmy takiego partnera, by dołączył do grona sponsorów. Awans do Elity jest czymś ważnym dla całej hokejowe społeczności. Nie chcemy znów czekać na niego 22 lata, tylko zrobić to jak najszybciej. I mocno wierzę, że się uda – powiedział prezes PZHL Krzysztof Woźniak.
Polacy w pierwszych kwietniowych sparingach pokonali na wyjeździe Litwinów 3:1 i 3:0.
- Te sprawdziany były ważne, bo spora część zawodników nie grała (po zakończeniu rywalizacji ligowej - PAP) przez dłuższy czas. W niepełnym składzie, bez finalistów play off, mieli okazję do wejścia w rytm meczowy, poczuli, w jakim systemie pracujemy. Wygrane zawsze cieszą. Od poniedziałku zaczynamy bezpośrednie przygotowanie startowe już w docelowym, szerokim składzie – tłumaczył fiński szkoleniowiec.
W finałowej batalii o mistrzostwo Polski GKS Tychy pokonał swojego katowickiego imiennika w czterech spotkaniach. Zawodnicy tych drużyn dołączyli do kadry jako ostatni.
Kolejnymi testami dla ekipy trenera Tirkkonena będą dwa mecze towarzyskie z występującą w Elicie Słowenią - w Tychach 24 i 25 kwietnia, a na koniec sparing z Francją w Bytomiu, zaplanowany na 29 kwietnia.
Kapitan reprezentacji Polski Kamil Górny przyznał, że „na papierze” najtrudniejszymi rywalami w MŚ będą spadkowicze z Elity - Francja i Kazachstan.
- Ale nie możemy kalkulować. Czekaliśmy długo na powrót do Elity, pokazaliśmy, że potrafimy awansować i zaprezentować się dobrze wśród najlepszych drużyn na świecie. MŚ w Ostrawie w 2024 roku potwierdziły duży potencjał polskiego hokeja – powiedział Górny.
Zaznaczył, że po zakończeniu sezonu ligowego nie było mowy o urlopie.
- Nie można się rozleniwić. Każdy wiedział, co ma robić, by być w jak najlepszej formie. Nie możemy się spotkać tydzień przed mistrzostwami. Z każdym treningiem i sparingiem budujemy kolektyw – zauważył zawodnik Polonii Bytom.
Nie ukrywał, że liczy na wsparcie kibiców podczas mistrzostw.
- Sosnowieckie lodowisko to obiekt z najwyższej półki. Myślę, że widownia będzie pełna, jak to było podczas meczów ligowych w tym sezonie. I będziemy słyszeć doping naszych kibiców – podsumował kapitan kadry.
Mistrzostwa w Sosnowcu rozpoczną się 2 maja. Pierwszym rywalem Polski będzie Ukraina, a potem biało-czerwoni zagrają kolejno z Francją (3 maja), Kazachstanem (5.05), Japonią (7.05) oraz Litwą (8.05). Wszystkie mecze zespołu trenera Tirkkonena rozpoczną się o godz. 19.30. Do Elity awansują dwie najlepsze drużyny.
57-letni Fin w październiku zastąpił na stanowisku selekcjonera Słowaka Roberta Kalabera, który pracował z kadrą pięć lat.
W kwietniu 2025 polskiej drużynie nie udał się powrót do grona najlepszych ekip globu. W rumuńskim Sfantu Gheorghe biało-czerwoni zaczęli od wygranych z gospodarzami 4:1 i Japończykami 2:1, potem przegrali z Włochami i Ukraińcami po 1:4, a na koniec ulegli Brytyjczykom 0:3, co dało im piąte, przedostatnie miejsce w turnieju.
Rok wcześniej Polacy zagrali, po 22-letniej przerwie, w MŚ Elity. Zaczęli zawody w Ostrawie optymistycznie, bo z brązowym medalistą poprzednich MŚ - Łotwą - przegrali 4:5 po dogrywce. Potem jednak były porażki ze Szwecją 1:5, Francją 2:4, Słowacją 0:4, USA 1:4, Niemcami 2:4 i Kazachstanem 1:3, co oznaczało spadek.
Piotr Girczys (PAP)
gir/ pp/